O niej jest "Diabeł ubiera się u Prady" - Kobieta. Anna Wintour świętuje 74. urodziny. O niej jest "Diabeł ubiera się u Prady". Anna Wintour urodziła się w Londynie w 1949 r. jako córka Diabeł ubiera się u Prady CDA. 2006 USA 109 Min. PG-13. Twoja ocena: 0. 6 1 Głosy. Dramat Komedia Romans. Lauren Weisberger, autorka książki "Diabeł ubiera się u Prady" potwierdziła, że w przyszłym roku na rynek trafi druga część Diabeł ubiera się u Prady. The Devil Wears Prada. 2006. 6,9 375 291 ocen. 5,6 23 oceny krytyków. Strona główna filmu . Podstawowe informacje. 时尚女魔头, Saatan kannab Pradat, Eshmaki atarebs pradas, Vrag nosi Pradu, Ir velnias devi Prada, Diabel ubiera sie u Prady, Diavolul se imbraca de la Prada, Đavo nosi Pradu, Дьявол носит «Prada», Hudicevka v Pradi, Диявол носить "Прада", Djävulen bär Prada, 악마는 프라다를 입는다, O Diabo Veste Prada, Şeytan Marka Giyer, Şeytan Prada Geyiner Była asystentka „Vogue” Lauren Weisberger ogłosiła, że pracuje nad kontynuacją swojego "fikcyjnego" bestsellera „Diabeł ubiera się u Prady”. Napisała co prawda kilka innych książek dla dziewczyn w międzyczasie, w tym „Portier nosi garnitur od Gabbany” (2005) i „W pogoni za Harry’m Winston’em (2008), ale jest to jej 5MFN. Forum Filmowe, Recenzje filmow, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE! Issa Tyler DurdenPosty:415Rejestracja:2006-08-02, 14:42 Lokalizacja:Nisko Diabeł ubiera się u Prady Temat: Diabeł ubiera się u Prady Opis tematu: The Devil Wears Prada (2006 r.) Info o filmie: reżyseria: David Frankel scenariusz: Don Roos, Aline Brosh McKenna zdjęcia: Florian Ballhaus muzyka: Theodore Shapiro gatunek: dramt, komedia data premiery: (Polska), (świat) obsada: Meryl Streep, Anne Hathaway, Emily Bunt, Stanley Tucci, Adrian Grenier, Adrian Grenier, Tracie Thoms... Fabuła: Ekranizacja powieści Lauren Weisberger, jednego a największych bestsellerów ostatnich lat. Młoda dziewczyna zdobywa upragnioną pracę w jednym z najbardziej prestiżowych nowojorskich magazynów poświęconych modzie, mając nadzieję, że otworzy jej to drogę do wielkiej kariery. Pech w tym, że jej bezwzględna szefowa to kobieta z piekła rodem. (żródło: Spodobał mi się ten film głównie dlatego, że był dobrze zrobiony, lekki, odpowiedni na wolne popołudnie czy wieczór. Z grających aktorów znałam jedynie Meryl Streep, która spisała się świetnie. Nie mam do nic do zarzucenia pozostałym aktorom. Bardzo spodobała mi się ścieżka dźwiękowa, według mnie świetnie pasuje do tego filmu. Ostatnio zmieniony 2007-06-09, 11:17 przez Issa, łącznie zmieniany 2 razy. Kai Forrest GumpPosty:3Rejestracja:2007-02-17, 18:10 Lokalizacja:Z mroku Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Kai » 2007-02-17, 18:34 Niedawno dopiero obejrzałam ten film i muszę przyznać, że był całkiem ciekawy. Jednak zakończenie trochę mnie rozczarowało. Issa Tyler DurdenPosty:415Rejestracja:2006-08-02, 14:42 Lokalizacja:Nisko Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Issa » 2007-02-17, 20:06 Przypuszczałam, że jednak Andrea zostanie przy Mirandzie i zajmie jeszcze wyższe miejsce w świecie mody i też się rozczarowałam. Ale jakby się tak zastanowić, to jest teraz wolna, może robić, co chce - pracuje, jako redaktorka. I wszędzie ma przetarte szlaki, dzięki właśnie pracy przy Priestly. Mela0607 Agent SmithPosty:615Rejestracja:2007-02-10, 11:22 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Mela0607 » 2007-02-17, 20:22 Ja nie zobaczyłam tego filmu, ale wydaje mi się, ze i dobrze skoro mój brat ocenił "dno" to ja mam podobny gust i wolę nie tracić czasu... to nie dla mnie, chociaż kto wie... może by mi się jednak spodobał... ale jakoś się nie będę o ten film ubiegać no chyba, że sam wpadnie w moje ręce to może zobaczę KhAn Tyler DurdenPosty:328Rejestracja:2006-08-01, 09:36 Lokalizacja:Wieliczka Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: KhAn » 2007-02-17, 20:51 Mnie się ten film podobał i to bardzo (choociaż nie jestem żadnym napaleńcem na mode) ale bardzo mnie zaciekawil ;-) co prawa też myślałem, że zostanie przy Mirandzie ale doskonale ten film pokazał, że jeżeli się chce coś osiągnąć w życiu to można to osiągnąć(chociaż czasami nie łatwo jest). Z miłą chęcią obejrze sobie jeszcze raz ten film ;-) Aquariia Agent SmithPosty:627Rejestracja:2006-08-24, 14:00 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Aquariia » 2007-02-18, 19:13 Mnie również się podobał. Fabuła trochę oklepana, ale film fajnie zrobiony. O dziwo spodobała mi się Anne Hathaway, bardzo dobra Meryl Streep i Stanley Tucci. Fajnie oglądało miu się ten film. Natkaaa Jack SparrowPosty:27Rejestracja:2006-11-18, 19:39 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Natkaaa » 2007-02-24, 13:31 Film calkiem przyjemny chociaz jak juz tutaj padlo jego zakonczenie troche mnie tez swietnie sie spisali zwlaszcza Meryl i momentami smieszny Fejna Vincent VegaPosty:25Rejestracja:2006-09-30, 08:19 Lokalizacja:okolice Świdnicy Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Fejna » 2007-06-08, 10:03 Film bardzo mi sie podobal. Swietna gra aktorska Meryl Streep i Anne Hathaway. Fabuła bdb.; Pierwszy raz spotkalam sie z takim pomyslem na scenariusz. Komedia naprawde z wyzszej polki. Polecam kazdemu. Film potiwerdza tylko ze LUDZIE sie nie zmieniaja Ps. Liczyłam na to, ze Meryl dostanie oscara, bo jej sie nalezalo. Ktoś Indiana JonesPosty:178Rejestracja:2007-05-06, 10:52 Lokalizacja:Zakopane Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Ktoś » 2007-06-08, 10:37 Scenaruisz nie był zaś taki oryginalny, poza tym fabuła to przecież zasługa książki. Po tym filmie można kompleksów sie nabawić Cholernie wciągający, a jego największą załugą jest obecny przez cały film subtelny dowcip i oczywiście genialna muzyka. Dusqmad AdministratorPosty:1955Rejestracja:2006-08-01, 06:40 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Dusqmad » 2007-06-08, 15:06 Film ogólnie dobry. Przede wszystkim spodobały mi się role Streep i Tucci'ego. Ogólnie trudno sypać jakimiś zarzutami, ale wynudziłem się strasznie. Typowo kobiece kino. Fejna Vincent VegaPosty:25Rejestracja:2006-09-30, 08:19 Lokalizacja:okolice Świdnicy Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Fejna » 2007-06-08, 17:53 Dziwne mojemu tacie sie podobalo - moze dlatego ze ma identycznego szefa ? Oglada to za kazdym razem jak go wkurzy. Guskas TerminatorPosty:97Rejestracja:2007-05-10, 20:11 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Guskas » 2007-06-12, 12:40 Świetny film. Ja troche interesuję się modą, więc tym bardziej mi sie podobał Aletheia Tyler DurdenPosty:327Rejestracja:2007-08-14, 11:58 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Aletheia » 2007-12-03, 20:41 Issa pisze:dobrze zrobiony Tak, to dobre określenie. Nie ma specjalnie za co pochwalić, ale i nie ma się za co szczególnie przywalić. To chyba właśnie to nazywają "dobrym rzemiosłem". Właściwie nic w fabule mnie nie zaskoczyło, wliczając zakończenie. Niby powinnam uważać to za minus, ale niech tam, to nie kryminał, nie upieram się przy zaskoczeniach. Spodobała mi się kreacja Meryl Streep. Jest bardzo wyważona, spokojna, nie sądzicie? Bardzo oszczędnymi środkami (jej wygląd był bardziej krzykliwy niż gra) osiągnęła bardzo mocny, przekonujący efekt. Przy tym jej Miranda wydała mi się rzeczywiście realistyczna, żywa. Anne Hathaway chwilami działała mi na nerwy tym rozdziawionym wytrzeszczem, ale ogólnie była OK. Tyle tylko, że jeśli filmowcy chcieli mi wcisnąć, że patrzę na brzydkie kaczątko, to mogli się bardziej postarać. Ona niby jest gruba? Nawet jak na standardy z wybiegów? To chyba ja ślepa... Emily-zza-drugiego-biurka miała więcej do poprawienia. Najciekawszym dla mnie momentem był monolog Mirandy o tym jak moda "spływa" ze szczytów haute couture do second handów. Miała rację, co by nie mówić. Film przy okazji pokazuje, że niedobrze popadać w skrajności. Początkowe spódnice i swetrzyska Andrei były rzeczywiście straszne, ale późniejszy wypindrzony manekin był niewiele lepszy. Najlepiej wyglądała w ostatnich scenach - dżinsy, krótka kurteczka, wygodna (wreszcie...) torebka, medalion... No dobrze, może mi się spodobało, bo sama tak najczęściej wyglądam Inspiration Mad MaxPosty:70Rejestracja:2007-07-25, 08:41 Lokalizacja:Kraków Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Inspiration » 2007-12-09, 10:14 Zacznę od tego, że zakończenie kompletnie mi się nie podobało. Ja inaczej pokierowałabym losami głównej bohaterki O niczyjej grze aktorskiej się wypowiem, bo nie zwracałam na to uwagi. Warunki nie były korzystne. Sama fabuła była ok, realizacja również, nie mam się do czego przyczepić. Film do oberzenia w towarzystwie kumpelek. Aletheia Tyler DurdenPosty:327Rejestracja:2007-08-14, 11:58 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Aletheia » 2007-12-09, 13:57 Inspiration pisze:Zacznę od tego, że zakończenie kompletnie mi się nie podobało. Ja inaczej pokierowałabym losami głównej bohaterki A konkretnie? Mnie też zakończenie nie zachwyciło, bo wydało mi się takie oczywiste, wyprane z wszelkiego pomysłu. Andrea jest właściwie w tym samym punkcie, z którego wyszła. Tyle, że zebrała trochę doświadczenia, które jednak potwierdziło jej nastawienie z początku filmu. Całość wygląda mniej więcej tak: pogarda dla wyścigu szczurów i szaleństwa mody --> stopniowe "zarażenie" atmosferą miejsca pracy --> wstrząs, otrzeźwienie, powrót do starych przekonań i celów. Niewiele zyskała poza lepszym gustem w doborze ciuchów. Sama nie wiem właściwie co by tam należało zmienić, więc jestem ciekawa Twojego pomysłu. Inspiration pisze:Warunki nie były korzystne. To znaczy okoliczności oglądania, czy warunki samego filmu? Meryl Streep, uważam, miała spore pole do popisu i dobrze je pisze:Film do oberzenia w towarzystwie kumpelek. Owszem, dobry na babski wieczór. Nic co by się szczególnie przeżywało, ale odpowiedni jako rozrywka. Inspiration Mad MaxPosty:70Rejestracja:2007-07-25, 08:41 Lokalizacja:Kraków Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Inspiration » 2007-12-10, 15:19 Aletheia pisze:Inspiration pisze:Zacznę od tego, że zakończenie kompletnie mi się nie podobało. Ja inaczej pokierowałabym losami głównej bohaterki A konkretnie? Film oglądałam dość dawno temu i już mało pamiętam, ale postaram się na to odpowiedzieć. Ja bym zrobiła tak, że główna bohaterka zostaje w pracy [nie wiem już czy znalazła inną cz nie]. Dla mnie osobiście to było trochę głupie, wiedziała w co się pakuje i teraz ucieka, bo jej nie pasuje? Takie jest życie w tym świecie - wyścig szczurów No i jakoś nie przekonało mnie zakończenie jej związku z facetem z którym dotychczas pisze:Inspiration pisze:Warunki nie były korzystne. To znaczy okoliczności oglądania, czy warunki samego filmu? Meryl Streep, uważam, miała spore pole do popisu i dobrze je wykorzystała. Tutaj miałam na myśli okoliczności oglądania, a do tego lektor który mnie osobiście nie pozwala się skupić na grze aktorów ;-) Aletheia Tyler DurdenPosty:327Rejestracja:2007-08-14, 11:58 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Aletheia » 2007-12-10, 16:39 Inspiration pisze:Ja bym zrobiła tak, że główna bohaterka zostaje w pracy [nie wiem już czy znalazła inną cz nie]. Dla mnie osobiście to było trochę głupie, wiedziała w co się pakuje i teraz ucieka, bo jej nie pasuje? Ja oglądałam w zeszłym tygodniu. !!! SPOILERY !!! Chociaż przewidywalne do obrzydzenia... Porzuciła tą redakcję, ale poszła do szukać pracy gdzie indziej. Przyjęli ją w innej, odniosłam wrażenie, że typu informacyjno-reportażowego. Czyli właściwie to, po co przyjechała do Nowego Jorku, to o czym marzyła, racja? Facet, który ją przyjmował, powiedział, że Miranda wystawiła jej paskudną opinię (dosłownie: wyjątkowo się na niej zawiodła), zatem przyjmuje ją bo musiała zrobić coś dobrego. ;-) Od początku przecież nie chciała zostać w "Review" (tak to się nazywało?), zależało jej tylko na referencjach (Ta Co Wytrzymała Ze Smoczycą). Właśnie dlatego brak mi pomysłu w tym zakończeniu - dostajemy to, czego spodziewaliśmy się od pierwszych pisze:No i jakoś nie przekonało mnie zakończenie jej związku z facetem z którym dotychczas była. Zerwali (właściwie to on uciął sprawę) ale potem do niego wróciła. Było spotkanie w tonie "spróbujmy od nowa". Wyglądało że on też pisze:lektor który mnie osobiście nie pozwala się skupić na grze aktorów O tak. Z tym, że niektórych lektorów bardziej "słychać", a innych da się wytrzymać, nawet zapomnieć o nich oglądając. Nie znoszę takich, którzy próbują na siłę się zaznaczyć intonacją i udają dodatkowych aktorów. Albo "poprawiają" oryginał. Aquariia Agent SmithPosty:627Rejestracja:2006-08-24, 14:00 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Aquariia » 2007-12-11, 16:24 No właśnie. film wydaje się być dobrze zrobiony, ale to zakończenie takie nijakie. To juz lepiej, żeby ją tam jakiś samochód rozjechał. Z jednej strony zakończenie nie podobało mi się, ale zupełnie nie mam pomysłu na inne. Jak już powiedziałaś Aletheia jej życie za wiele się nie zmienia, można się domyślać, że facet do niej wróci, więc cały ten wyścig szczurów wychodzi jej na dobre. Ma referencje, kase i lepiej się ubiera. Żadnego morału? Chociaż może nie powinnam wymagać morału od takiego filmu. Czekam na lepszy pomysł na zakończenie który ją przyjmował, powiedział, że Miranda wystawiła jej paskudną opinię (dosłownie: wyjątkowo się na niej zawiodła), zatem przyjmuje ją bo musiała zrobić coś dobrego. Hehe. te Hollywoodzkie żarciki. Jeszcze zastanawiam się na jedą kwestią. Kiedy Stanley Tucci pomagał zmienić wygląd głównej bohaterce to dał jej dużo ciuchów, butów itp. I co to wszyzstko tak za darmo? Przecież to drogie rzeczy są. ;-) Aletheia Tyler DurdenPosty:327Rejestracja:2007-08-14, 11:58 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Aletheia » 2007-12-11, 20:12 Aquariia pisze:To juz lepiej, żeby ją tam jakiś samochód rozjechał. Z Mirandą za kierownicą? Aquariia pisze:Chociaż może nie powinnam wymagać morału od takiego filmu. A ja bym wymagała. W tym filmie morały wylewają się z ekranu od pierwszych scen (Pamiętajcie, dzieci, najważniejsze to nie poddawać się i pozostać sobą w obliczu przeciwności i wrednych szefów. Determinacja i wierność marzeniom pozwolą ci dopiąć każdego celu.) Zebrane Mądrości Hollywood na Każdy Dzień Roku, w promocyjnym pakiecie z Niezawodną Miarką Wiary w Siebie zaoszczędzisz 0,01 $. Kup już dziś i ruszaj podbijać wielkie miasto!!! I po całym filmie w tym tonie, zakończenie jakoś się ...rozjeżdża? W każdym razie jest blade, pisze:I co to wszyzstko tak za darmo? Przecież to drogie rzeczy są. Ha, to samo pomyślałam, kiedy ją pierwszy raz zabrał do magazynów. Dobra, ostatecznie zrozumiałabym, że jej to pożyczył, jako żywej reprezentacji firmy. Ale kiedy odeszła z redakcji? Nie upomniał się o zwrot? Przecież to nawet nie należało do niego. Inspiration Mad MaxPosty:70Rejestracja:2007-07-25, 08:41 Lokalizacja:Kraków Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Inspiration » 2007-12-11, 21:24 Aletheia pisze:Ja oglądałam w zeszłym tygodniu. !!! SPOILERY !!! Chociaż przewidywalne do obrzydzenia... Porzuciła tą redakcję, ale poszła do szukać pracy gdzie indziej. Przyjęli ją w innej, odniosłam wrażenie, że typu informacyjno-reportażowego. Czyli właściwie to, po co przyjechała do Nowego Jorku, to o czym marzyła, racja? Facet, który ją przyjmował, powiedział, że Miranda wystawiła jej paskudną opinię (dosłownie: wyjątkowo się na niej zawiodła), zatem przyjmuje ją bo musiała zrobić coś dobrego. Od początku przecież nie chciała zostać w "Review" (tak to się nazywało?), zależało jej tylko na referencjach (Ta Co Wytrzymała Ze Smoczycą). Właśnie dlatego brak mi pomysłu w tym zakończeniu - dostajemy to, czego spodziewaliśmy się od pierwszych scen. No to teraz zmienia to trochę moje myślenie na temat zakończenia, chociaż wciąż utrzymuję, ze nie podobało mi się. Kurcze i teraz mam pustkę jakby mogły inaczej się potoczyć jej losy, tak żeby nas pisze:To juz lepiej, żeby ją tam jakiś samochód rozjechał. Nie głupi pomysł, nie głupi. Aletheia pisze:Zerwali (właściwie to on uciął sprawę) ale potem do niego wróciła. Było spotkanie w tonie "spróbujmy od nowa". Wyglądało że on też chciałby. Pamiętam, że się w kawiarni czy coś spotkali, ale myślałam, że po ostatniej rozmowie jednak nie było szans na powrót. Chociaż Amerykańce zawsze muszą dać ten happy end w tego typu pisze:O tak. Z tym, że niektórych lektorów bardziej "słychać", a innych da się wytrzymać, nawet zapomnieć o nich oglądając. Nie znoszę takich, którzy próbują na siłę się zaznaczyć intonacją i udają dodatkowych aktorów. Albo "poprawiają" oryginał. Pamiętam jak w pewnym filmie lektor pomylił imię bohaterki z lekarzem... Lektor jest przydatny tylko gdy się grupowo ogląda coś, bo tak to naprawdę nie da się go wytrzymac jak pisze:I co to wszyzstko tak za darmo? Hmm może jakieś niedopatrzenie w scenariuszu... Bo mnie to też zastanowiło Aletheia Tyler DurdenPosty:327Rejestracja:2007-08-14, 11:58 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Aletheia » 2007-12-11, 21:56 Inspiration pisze:Nie głupi pomysł, nie głupi. Ciekawe, że często wystarczy ubić bohatera, żeby film zyskał na wartości. Ależ my projekty snujemy. Sabat czarownic. Inspiration pisze:myślałam, że po ostatniej rozmowie jednak nie było szans na powrót A bo to też jakieś niemrawe było. O ile pamiętam, on dostał w międzyczasie pracę w innym mieście, ona miała dołączyć chyba do niego. To co w końcu z tą jej nową pracą...?Inspiration pisze:nie da się go wytrzymac jak mówiłaś. Pisałam, że się da, ale tylko niektórych. Właśnie wymyśliłam, że Andrea powinna założyć konkurencyjny magazyn o modzie i ściągnąć do niego Tucciego (Miranda go wyślizgała, pamiętacie?). Magazyn powinien po latach (albo błyskawicznie) zepchnąć "Review" z pozycji najważniejszej wyroczni, a Mirandę szlag by trafił (oficjalnie, bo po cichu byłaby dumna z Andrei). Skąd by na to wszystko wzięła kasę? Może jakiś konkurs... Za Pulitzera coś płacą? Wygrałaby reportażem "Mój rok ze Smoczycą". Już Was zemdliło? Bo mnie przy drugim zdaniu. To byłby Hollywood do trzeciej potęgi. Wzór fabuły zgrany, oklepany i wytarty aż do kompletnego zużycia. Może powinnyśmy się cieszyć, że jednak jest jak jest. Jak widać, mogło być gorzej. Chyba, że wtedy oceniłybyśmy coś takiego jako fajną bajkę? Zależy od wykonania. Inspiration Mad MaxPosty:70Rejestracja:2007-07-25, 08:41 Lokalizacja:Kraków Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Inspiration » 2007-12-13, 18:33 Aletheia pisze:Ciekawe, że często wystarczy ubić bohatera, żeby film zyskał na wartości. Ależ my projekty snujemy. Sabat czarownic. Czasami tylko to potrafi uratować film Aletheia pisze:A bo to też jakieś niemrawe było. O ile pamiętam, on dostał w międzyczasie pracę w innym mieście, ona miała dołączyć chyba do niego. To co w końcu z tą jej nową pracą...? Chyba na siłę wcisneli ten wątek do filmu, bo wyjątkowo nieudany pisze:Pisałam, że się da, ale tylko niektórych. To prawei to samo Aletheia pisze:Właśnie wymyśliłam, że Andrea powinna założyć konkurencyjny magazyn o modzie i ściągnąć do niego Tucciego (Miranda go wyślizgała, pamiętacie?). Magazyn powinien po latach (albo błyskawicznie) zepchnąć "Review" z pozycji najważniejszej wyroczni, a Mirandę szlag by trafił (oficjalnie, bo po cichu byłaby dumna z Andrei). Skąd by na to wszystko wzięła kasę? Może jakiś konkurs... Za Pulitzera coś płacą? Wygrałaby reportażem "Mój rok ze Smoczycą". Wykorzystałabym ten pomysł do nakręcenia drugiej części aby zarobić jeszcze więcej. Chyba faktycznie powinnysmy się cieszyć tym zakończeniem, które dostałyśmy Aletheia Tyler DurdenPosty:327Rejestracja:2007-08-14, 11:58 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Aletheia » 2007-12-13, 20:48 Inspiration pisze:Chyba na siłę wcisneli ten wątek do filmu, bo wyjątkowo nieudany był. Na moje oko, to też miała być część moralizatorstwa. "Pamiętajcie dziewczynki, pęd za karierą może wam zniszczyć życie osobiste." Biorąc to pod uwagę, Andrea po prostu MUSIAŁA się pośliznąć na tym "sukcesie" i pożałować, że porzuciła przyjaciół w ogólności, a chłopaka w szczególności. To by tłumaczyło, czemu on praktycznie nie miał żadnych wad. Przecież my przed ekranem musimy wrzasnąć "Idiotko, taki wzór cnót porzucasz?!". To chyba musi być żelazny punkt kursów dla scenarzystów - "Jak wcisnąć morał". Scenarzysta "Diabła" chyba nie dotrwał do kolejnego wykładu - "Jak wcisnąć morał, żeby nie wyglądał na morał." Inspiration pisze:To prawei to samo " 'Prawie' robi wielką różnicę..." ;-) A wyjątki są tym ważniejsze im rzadsze. A zresztą wolę nie wybrzydzać zbytnio na lektorów, bo zostanę na filmowej pustyni. ;-) Inspiration pisze:Wykorzystałabym ten pomysł do nakręcenia drugiej części aby zarobić jeszcze więcej. NIEEE !!! Nie strasz... Dostrzegam u Ciebie wyraźne początki rasowego zmysłu producenckiego. Aquariia Agent SmithPosty:627Rejestracja:2006-08-24, 14:00 Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Aquariia » 2007-12-14, 23:36 Aletheia pisze:Ciekawe, że często wystarczy ubić bohatera, żeby film zyskał na wartości. Ależ my projekty snujemy. Sabat czarownic. Ja poprostu lubię nieszczęśliwe zakończenia. Inspiration pisze:Czasami tylko to potrafi uratować film Martwy odrazu jakiś taki bardziej sympatyczny. Aletheia pisze:Właśnie wymyśliłam, że Andrea powinna założyć konkurencyjny magazyn o modzie i ściągnąć do niego Tucciego (Miranda go wyślizgała, pamiętacie?). Magazyn powinien po latach (albo błyskawicznie) zepchnąć "Review" z pozycji najważniejszej wyroczni, a Mirandę szlag by trafił (oficjalnie, bo po cichu byłaby dumna z Andrei). Skąd by na to wszystko wzięła kasę? Może jakiś konkurs... Za Pulitzera coś płacą? Wygrałaby reportażem "Mój rok ze Smoczycą". To już pomysł na drugą cześć co najmniej. Czyli praca pochłonęłaby ją na dobre. Chłopak napewno by ją rzucił. Później zrobiłaby się z niej druga Miranda. I znowu problem z zakończeniem. Może na końcu opamiętuje się. Zdaje sobie sprawę, że praca nie jest najważniejsza, leci na spotkanie z ukochanym, którego tak naprawdę cały czas kochała tylko chęć zdobywania pieniędzy przysłoniła jej wszystko. Szczęśliwa Andrea już prawie ląduje, ale bardzo nam przykro, samolot nie trafia w lądowisko. Nikt nie przeżył. I jakaś smutna muzyczka na koniec. Inspiration Mad MaxPosty:70Rejestracja:2007-07-25, 08:41 Lokalizacja:Kraków Re: Diabeł ubiera się u Prady Post autor: Inspiration » 2007-12-16, 09:52 Aletheia pisze:Na moje oko, to też miała być część moralizatorstwa. No racja, kompletnie zapomniałam, że coś takiego istnieje w filmach Robisz źle to i kara musi być, robisz dobrze, a nagroda cię za to nie ominie. Chłopak bohaterki może i nie miał wad, ale kiedy się rozstali miałam ochotę krzyknąć: "Bardzo dobrze, nareszcie!" Aletheia pisze:A zresztą wolę nie wybrzydzać zbytnio na lektorów, bo zostanę na filmowej pustyni. Przemyślałam i stwierdzam, że jednak są dobrzy lektorzy. No i to dość wygodna forma oglądania gdy nie ma się ochoty na czytanie Aletheia pisze:Dostrzegam u Ciebie wyraźne początki rasowego zmysłu producenckiego. Wszystko jest możliwe w życiu ;-) Diabeł ubiera się u Prady translations Diabeł ubiera się u Prady Add The Devil Wears Prada en The Devil Wears Prada (film) Polszczyzna konsumpcyjna w powieści Lauren Weisberger "Diabeł ubiera się u Prady" w tłumaczeniu Hanny Szajowskiej. Consumer Polish Language in the Novel Lauren Weisberger "The Devil wears Prada" in the translation of Hanna Szajowska. Glosbe Usosweb Research Klum pojawiła się epizodycznie również w Diabeł ubiera się u Prady oraz Perfect Stranger. She had cameo appearances in the films The Devil Wears Prada and Perfect Stranger. WikiMatrix - prycha. - Oglądałam Diabeł ubiera się u Prady “I’ve seen The Devil Wears Prada.” Literature Wszyscy wiedzą, że diabeł ubiera się u Prady “Come on, everyone knows the devil wears Prada.” Literature Jak w " Diabeł ubiera się u Prady " lub coś takiego Rescheduling all marcy' s appointments, dealing with angry clients opensubtitles2 Widziałem " Diabeł ubiera się u Prady " 19 razy, ale to dlatego, że to dobry film. I have seen Devil Wears Prada about 19 times, but that's because it's a good movie. – Czy oglądaliście państwo film „Diabeł ubiera się u Prady”? """Did you see The Devil Wears Prada?""" Literature (Być może oglądałem Diabeł ubiera się u Prady w zeszły weekend). (Might have watched The Devil Wears Prada last weekend.) Literature Jestem jak Anne Hathaway w " Diabeł ubiera się u Prady ". I'm like Anne Hathaway in The Devil Wears Prada. Nie zapraszasz ich, żeby oglądać " Diabeł Ubiera się u Prady ". You're not taking these boys to see The Devil Wears Prada. Michael właśnie wypożyczył Diabeł ubiera się u Prady. Michael just rent The Devil wears Prada. Tę kobietę z Diabeł ubiera się u Prady That Devil Wears Prada woman.” Literature Elementy kulturowe w polskim tłumaczeniu książki „Diabeł ubiera się u Prady” autorstwa Lauren Weisberger Culture-bound items in the Polish translation of ”The Devil Wears Prada” by Lauren Weisberger Glosbe Usosweb Research Nazwę zaczerpnęła z tytułu powieści Lauren Weisberger Diabeł ubiera się u Prady. It is based on the novel The Devil Wears Prada by Lauren Weisberger. WikiMatrix Diabeł ubiera się u Prady się nie liczy The Devil Wears Prada does not count.” Literature Jak w " Diabeł ubiera się u Prady " lub coś takiego. Like The Devil Wears Prada or something. Jak z filmu " Diabeł ubiera się u Prady ". Nie jest jak " Diabeł ubiera się u Prady "? So it's not like The Devil Wears Prada, then? – Widziałaś film Diabeł ubiera się u Prady? “Did you ever see the movie The Devil Wears Prada?” Literature Jak w " Diabeł ubiera się u Prady ". Because I can Devil Wears Prada you. Na przykład " Diabeł ubiera się u Prady "? Does The devil wears Prada count? Mam wziąć znowu " Diabeł ubiera się u Prady "? Do I rent Devil wears Prada again? Aby nauczyć się, jak radzić sobie z naprawdę trudną osobą w pracy, obejrzyj film Diabeł ubiera się u Prady. For a lesson on how to handle a really difficult person at work, see The Devil Wears Prada. Literature Nie ja - odparta beztrosko Line. - Oglądamy najpierw Co się zdarzyło w Las Vegas czy od razu Diabeł ubiera się u Prady? ‘Shall we watch What Happens in Vegas, or would you rather go straight for The Devil Wears Prada? Literature Język nowojorskiego świata mody w "Diabeł ubiera się u Prady" Lauren Weisberger i "Księżniczkach z Park Avenue" Plum Sykes oraz ich polskich przekładach The language of the New York fashion society in "The Devil wears Prada" by Lauren Weisberger and "Bergdorf Blondes" by Plum Sykes and their Polish translations Glosbe Usosweb Research The most popular queries list: 1K, ~2K, ~3K, ~4K, ~5K, ~5-10K, ~10-20K, ~20-50K, ~50-100K, ~100k-200K, ~200-500K, ~1M {"type":"film","id":250272,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Diabe%C5%82+ubiera+si%C4%99+u+Prady-2006-250272/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Diabeł ubiera się u Prady 2009-01-02 10:40:51 ocenił(a) ten film na: 6 Coraz bardziej utwierdzam się,że nie powinno się oglądać filmów opartych na książkach,które przeczytaliśmy. Miom tego że film jest dobrze zrobiony,a Meryl gra wyśmienicie , to chciałam usłyszeć to "odpierdol się Miranda!" ... właściwie po to oglądałam film do końca, chcialam zobaczyć jak zaaranżują tę scęnę...poza tym to,że z chłopaka Andy zrobili jakiegoś kucharza zamiast nauczyciela też nie było dobrym posunięciem, noi Lily ... przecież to był hipisowski wolny duch,który szedł do łóżka z kim chciał a rano nie pamiętał imienia osoby obok niej ! a tu dawała Andy jakieś reprymendy.... Gdybym przed tem nie czytała książki ocena byłaby helvetti Ale film jest oparty na podstawie książki, a nie dosłownie przeniesiony na ekran... Ale cóż, kazdy ma prawo do własnego zdania ;).Ja książki nie czytałam, ale chyba sięgnę po nią. GossipGirl no tak,ale po co zmieniać coś co jest idealne ?:P helvetti hmmm... tak sobie wymyslili ;)Z wypowiedzi rezysera wynika, ze historia pracy (kariery) glownej bohaterki, nie miala osmieszyc "swiat mody", ale mimo wszystko oddac mu jakis szacunek, docenic poswiecenie i bezgraniczne oddanie sie temu co sie robi (nawet za cene zycia prywatnego) ...co w filmie sie mowiac też brakuje mi szalenstw Lilly i pomysl na Alexa/Nate'a - kucharza nie do konca moze udany, ale film filmem, a ksiazka ksiazka. Kazdemu z tworcow przyswiecal inny cel, wiec roznia sie!Trzeba jednak przyznac, ze Miranda jest boska ;)))!Meryl jest świetna i jak to juz ktos na tym forum powiedzial "zagra wszystko - nawet powietrze ;)".Dla ciekawych i fanatyków filmu polecam to: helvetti Zgadzam się z obejrzeniu filmu czułam liczyłam na to "Odpierdol się Miranda". Mimo świetnej gry Meryl filmowi dałam tylko 4/10, ponieważ tak jak to ujął mój poprzednik Meryl zagra wszystko i wszędzie, więc nie dam więcej punktów niż sam film na to zasługuje. ladyinreddress nie warto patrzeć tylko na meryl :) nie jest idealna i mimo tej nominacji do oscara , ten film nie zasługuje na na statuetkę w żadnej dziedzinie. helvetti No właśnie o to chodzi, że na nią staram się nie zwracać większej bez niej ten film jest już totalną klapą (mimo iż bardzo lubię Anne Hathway), więc nominacja do Oskara jest tu wyjątkowo nie wskazana:) helvetti Ja czytałam zarówno książkę jak i oglądałam film i wg mnie film był zdecydowanie ciekawszy. Chyba pierwszy raz w moim życiu muszę tak stwierdzić:P Wielki świat mody, ubrania od Chanel, Diora i bezlitosna redaktor naczelna słynnego magazynu „Runway”. Od premiery filmu „Diabeł ubiera się u Prady” minęło 11 lat! Produkcja z miejsca stała się hitem! Do sieci wyciekła właśnie wycięta scena, która mogła na dobre zmienić postrzeganie Mirandy Priestly. Fani czują się niepocieszeni? Zobacz też: „Patrick Swayze odczuwał niewyobrażalny ból”. Gwiazda „Dirty Dancing” zdradza sekret z planu filmu wszech czasów Dziś mijają 24 lata od premiery „Seksu w Wielkim Mieście”. Wiedzieliście, że rolę Biga miał zagrać ktoś inny, a Carrie miała być brunetką? Sukces „Diabeł ubiera się u Prady” Powieść Laury Weisberger „Diabeł ubiera się u Prady” wydanej w 2003 roku przez 24 tygodnie nie schodziła z amerykańskich list bestsellerów. Fani powieści docenili humor pisarki, która z niezwykłą dbałością odwzorowała każdy szczegół brutalnego świata show-biznesu. Sama przez rok pełniła funkcję sekretarki Anny Wintour. Nie dziwi więc, że ekranizacja tej bestsellerowej historii doczekała się milionów fanów na całym świecie. Kreacja „królowej lodu”, w którą wcieliła się Meryl Streep przyniosła jej nominację do Oscara i otworzyła drogę do kariery Anne Hathaway. Na czym polega sukces filmu? W postaci Andrei każdy z nas odnajduje cząstkę siebie. Absolwentka dziennikarstwa marzy o karierze w prestiżowym tytule. Los sprawia, że zamiast do redakcji „The New Yorker” otrzymuje wakat asystentki guru świata mody, naczelnej „Runwaya” - Mirandy Priestly. I chociaż nie zdaje sobie z tego sprawy - na zawsze zmienia jej życie. Tutaj liczą się ubrania od sławnych projektantów, niskokaloryczne jedzenie, a rozmiar 38 świadczy o poważnej nadwadze. „Miliony dziewczyn chciałyby znaleźć się na Twoim miejscu”, powtarzają Andy na początku swojej drogi na szczyt. Polecamy także: Sugerowano by go spalić, a stał się hitem pokolenia. Kultowy „Dirty Dancing” właśnie skończył 30 lat Usunięta scena „Diabeł ubiera się u Prady” Usunięta scena przedstawia w zupełnie nowym świetle przedstawia legendarną naczelną. Miranda Priestly nie była w rzeczywistości tak okrutna? Świadczy o tym niepublikowany dotąd fragment kinowej wersji filmu. Amerykański dziennikarz podzielił się z Internautami swoim odkryciem na Twitterze. Spencer Althouse uważa, że scena zmieniłaby całkowicie wydźwięk filmu. „Właśnie zobaczyłem po raz pierwszy usuniętą scenę z „Diabeł ubiera się u Prady” i szczerze mówiąc, całkowicie zmieniła dla mnie cały film”, napisał. I'm just seeing this deleted scene from The Devil Wears Prada for the first time, and honestly it changed the whole movie for me — Spencer Althouse (@SpencerAlthouse) 28 sierpnia 2017 Trwa impreza branżowa, na której pojawiają się przedstawiciele świata mediów i mody. Andy (Anne Hathaway) i Emily (Emily Blunt) wspierają Mirandę podczas powitania kolejnych gości. W pewnym momencie pojawia się również jej mąż - pijany, nieuprzejmy dla zgromadzonych, kpi ze swojego nieszczęśliwego małżeństwa. Ostatecznie jego zachowanie wywołuje niemały skandal. Andy niemal od razu interweniuje i pod pewnym pretekstem odciąga na bok prezesa wydawnictwa. Miranda odwdzięcza się za pomoc... podziękowaniem. Wśród fanów serialu rozgorzał dyskusja - czy słusznie usunięto scenę z filmu? W końcu bezwzględna naczelna „Runway'a” okazuje się mieć drugie, ludzkie oblicze. Mogłoby to oznaczać, że to nie z jej winy małżeństwo przechodzi kryzys. „Szkoda, że to nie znalazło się w filmie”, „Na pewno uczyniłoby go lepszym!”, czytamy w komentarzach. Nie brakuje jednak wzburzonych głosów: „Dobrze, że ją usunęli. Zniszczyłaby postać zimnej lodowatej Mirandy”. Zobacz też: Te kreacje zrobiły wrażenie na całym świecie! Poznaj najlepiej ubrane bohaterki filmowe Jaka jest Wasza opinia? Producenci postąpili słusznie? Czy wycięta scena faktycznie zmieniłaby postrzeganie głównej bohaterki? Andrea Sachs kończy z wyróżnieniem studia dziennikarskie. Ambitna dziewczyna marzy o posadzie w opiniotwórczym piśmie. Wie jednak, że na początek powinna przyjąć każdą propozycję pracy. Idzie więc na rozmowę kwalifikacyjną do poświęconemu modzie magazynu "Runway". Jego redaktor naczelną jest demoniczna Miranda Priestly, która szuka kolejnej asystentki. Zostaje nią Andrea. Z dnia na dzień szara myszka wkracza do wielkiego świata mody. By utrzymać posadę, dziewczyna musi spełniać dziwaczne zachcianki szefowej oraz przejść zewnętrzną metamorfozę. Rozpoczyna więc dietę i zmienia swój styl ubierania się. Wkrótce Sachs zatraca się zupełnie w pracy. Dopiero z czasem zaczyna zdawać sobie sprawę, że świat, w którym się znalazła, jest tylko targowiskiem StreepAnne HathawayEmily BluntStanley TucciSimon BakerAdrian GrenierTracie ThomsRich SommerDaniel SunjataDavid Marshall GrantTytuł oryginalnyThe Devil Wears PradaNagrodyZłoty Glob - aktorka w komedii lub musicalu

diabeł ubiera się u prady ekino